Fantasy na dużym ekranie #1 – Gra o Tron

Gra o Tron to serial wyreżyserowany na podstawie serii powieści Georga R.R. Martina – “Pieśn Lodu i Ognia”, ukazujący się na kanale HBO. Na chwilę obecną nakręcone są 3 sezony po 10 odcinków. Sezon 4 rozpocznie się 7 kwietnia tego roku.

O czym jest ta produkcja? Wątek główny to walka kilku rodów o panowanie nad Siedmioma Królestwami, przywilej zasiadania na Żelaznym Tronie w stolicy – Królewskiej Przystani. Walka o władzę. Nieustanna bitwa o panowanie. Gra o Tron.

Wątków pobocznych jest wiele. Każda postać jest oryginalna, każda tworzy swoją osobistą historię. Nie ma tu postaci nijakich, bezpłciowych. Wszyscy widzowie widząc ich zachowania, charaktery i zwyczaje mają możliwość poznania, a także wybrania swojego ulubieńca, któremu będą kibicować i życzyć jak najlepiej przez cały czas.

Gra o Tron jest serialem innym niż wszystkie. Proza Martina okazała się idealnym scenariuszem na stworzenie dojrzałej produkcji, która wbija w fotel i trzyma w napięciu od początku do końca. Cała sieć intryg i knowań, pleciona od samego początku zmusza widza do skupienia w trakcie oglądania, inaczej łatwo coś pominąć. Zdecydowanie nie można niczego zarzucić aktorom ani ich grze. Nie są to pierwsi lepsi przechodnie z ulicy, tylko aktorzy, którzy mają na swoim koncie już po kilka (niektórzy dużo więcej) ról. Cechą charakterystyczną dla tego serialu są niespodziewane zwroty akcji (nie mogę podać przykładu, gdyż zdradziłbym fabułę) których nigdy byś się nie spodziewał. Najwięcej tychże znajdziemy w sezonie trzecim.

Co można uznać za minusy GoT? Jednym z nich jest ordynarność serialu, i nie chodzi tu tylko o przekleństwa rzucane od czasu do czasu, ale o nadmiar scen erotycznych. Złośliwi mówią, że jest to film pornograficzny z fabułą, ale to zdecydowanie przesada. Jest to film fantastyczny, ze zbyt dużą ilością nagich scen. To prawda, że rycerze z jakimi spotykaliśmy się w bajkach i opowieściach, szlachetni, prawi wojownicy na białych koniach nie istnieli. Każdy rycerz lubił wypić, w jego słowniku znajdowały się również wulgarne słowa, i nie koniecznie traktował wszystkie kobiety tak, jak Zbyszko z Bogdańca swoją Danusię. Ale po co tak często o tym przypominać? Również to, że oglądając ten serial trzeba być czujnym jak lis, aby nic nie pominąć i nie zgubić się w całości może się prezentować jako minus. Jednak  te wady są jak zbyt gorzka wiśnia na pysznym torcie – wyborny smak tortu sprawia, że nie zauważamy goryczy.

O Grze o Tron krążą różne opinie, a większość z nich to, nie da się ukryć, opinie pozytywne. Najważniejsza jednak zawsze jest nasza osobista opinia, a tej nie zdobędziemy, jeśli sami nie obejrzymy wcześniej tego, moim zdaniem, bardzo dobrego serialu. Co Wy o nim myślicie? Zapraszam do dyskusji w komentarzach! :)

Mój Felieton #1 – Co takiego jest w MMORPG?

Ostatnio ktoś spytał mnie, dlaczego tak lubię grać w MMORPG, co jest takiego w tych grach, co sprawia, że chcę ciągle w nie grać?

Po pierwsze, granie z innymi ludźmi otwiera przed nami bardzo dużo możliwości. Nie musisz grać sam, jak w RPG’ach singlowych, każdą misję możesz wykonać z kolegą lub całą ekipą kolegów. To sprawia, że zabawa jest o wiele ciekawsza. Nie ma nic lepszego, niż zabicie olbrzymiego smoka, mechanicznego golema, wielkiego demona czy innego monstrum ramię w ramię z przyjacielem, bądź całą grupą przyjaciół!

W tych grach można poznać wielu ludzi. Na prawdę wielu. Możesz dołączyć do gildii, w której będzie nawet 100(!!!) postaci, wojowników, magów, zwiadowców czy łotrów, a każdy z nich to inny człowiek. Nie są to już tylko piksele na ekranie, to prawdziwe, żywe osoby, z którymi możesz porozmawiać, pożartować, pośmiać się. Każdy z nich ma swój charakter i swoją osobowość, co sprawia, że gra staje się jeszcze ciekawsza.

Gdybym miał streścić grę MMORPG, powiedziałbym, że polega na zdobywaniu coraz wyższego poziomu, coraz lepszego uzbrojenia, wykonywaniu misji, poznawaniu ludzi, walkach z innymi graczami, tworzeniu gildii i walkach z innymi gildiami, a przede wszystkim-na świetnej zabawie! Niektórzy mówią, że te gry są nudne, bo tylko wbija się level. Jeśli dla Ciebie gry MMORPG to tylko wbijanie levela, to TY musisz być nudny, a nie ta gra. Mam kolegę, który gdy graliśmy w WoWa, przez pierwszy miesiąc wbił tylko około 20 level, grając po kilka godzin dziennie. Jak to możliwe? Misje mało go interesowały, on był zajęty badaniem świata. Biegał po wszystkich kontynentach, odkrywał je, czerpał przyjemność z oglądania wszystkich pejzaży i przeróżnych widoków. MMORPG to wolnośc. Wolność wyboru. Począwszy od tego kim chcesz być, wojownikiem, magiem, kapłanem, przez to czy wolisz walczyć głównie z potworami czy z innymi graczami na arenach, kończąc na tym, czy chcesz zdobywać poziom i dobrze się bawić, czy tylko dobrze się bawić?

Gry MMO #1 League of Legends

ObrazekLeague of Legends jest grą, której prawdopodobnie nie trzeba nikomu przedstawiać. Przez długi już czas to jedna z najpopularniejszych darmowych gier na rynku, a 70 milionów zarejestrowanych graczy to nie przypadek. Można się kłócić czy jest to gra MMORPG, bo należy ona do gatunku DOTA, aczkolwiek w każdej rozgrywce wcielamy się w jakąś postać, więc myślę, że LoLa spokojnie można podczepić pod ten gatunek.

Zasady gry w teorii są banalnie proste. Dwie drużyny po pięciu bohaterów (sterowanych przez ludzi lub SI) walczy w trzech “alejach” na mapie-Top(górna aleja) Mid(środkowa aleja) i Bot(dolna aleja).Zadaniem obu drużyn jest zdobycie przewagi nad przeciwnikiem, poprzez zabijanie członków jego drużyny, bądź zabijanie neutralnych stworów, rozmieszczonych na całej mapie. Wygrywa ta drużyna, która pierwsza zniszczy Nexus (główny budynek umiejscowiony w bazie wroga) przeciwników, niszcząc wcześniej broniące go wieże. Prawda, że proste?

Gra istnieje już ponad 3 lata, i przez ten czas zdążyła wyrobić sobie różne opinie. Jedni twierdzą, że to najlepsza gra, jaką mieli kiedykolwiek na dysku, inni, że to bezsensowna produkcja, w której średnia wieku graczy nie przekracza 14 lat. A jaka jest prawda? Jest to bez wątpienia najlepsza DOTA w tym momencie dostępna, jest też darmowa. Na grafikę mało kto zwraca uwagę, ale nie odstaje ona od standardów graficznych gier z 2010/2011 roku. Jest po prostu ładna. Osobiście gram w LoLa już długi czas, i muszę przyznać, że takich emocji nie wywołuje żadna inna gra. Nieprzewidywalność rozgrywek, różnorodność bohaterów a przede wszystkim graczy, skutkuje tym, że każda gra, nawet gdyby zagrać ich milion, wygląda trochę inaczej. Każda rozgrywka jest niepowtarzalna.
To tyle względem plusów, przejdźmy więc do minusów dziecka Riot Games. To fakt, League of Legends jest grą z prawdopodobnie najgorszą społecznością ze wszystkich gier online. Jest to za pewne skutkiem tak dużej liczby graczy, niemniej, niektórzy gracze, zazwyczaj ci niepełnoletni, mogą przez całą rozgrywkę się wyzywać, przeklinać na innych, wytykać błędy wszystkim oprócz siebie, więcej pisać niż grać, co skutkuje najczęściej przegraną. Bo jeśli spotykają się 2 drużyny o takich samych umiejętnościach, a w jednej z nich znajdzie się tzw. flamer (osoba, która bez przerwy wszystkich obraża), to wiadome jest, że ta ekipa przegra, i prawdopodobnie głównie przez tego właśnie flamera. Za tym pierwszym minusem idzie drugi, jakim jest niespotykana możliwość tej gry. Potrafi ona po prostu zdenerwować i zepsuć humor. Bo jeśli zaczynasz grę i chcesz wygrać, a w Twojej drużynie przez 10 meczy z rzędu trafiają się trolle (gracze umyślnie psujący rozgrywkę) i afk’erzy (od ang. AFK- “Away From Keyboard”, w tłumaczeniu na polski “Z dala od klawiatury”, czyli osoby które weszły do gry, ale nie biorą w niej udziału, skutkiem czego musisz grać bez jednego z zawodników) to naprawdę potrafi to zirytować, co wiem z własnego doświadczenia.

Oprócz normalnych rozgrywek (5v5, 3v3, Gracze vs. Boty(głównie dla początkujących) Domionion i ARAM(All Mid All Random)) są jeszcze rozgrywki rankingowe (zwykłe 5v5) ale tutaj zwycięstwa i porażki dodają bądź odejmują punkty ligowe, które potrzebne są do pięcia się w górę. W sumie jest 6 lig: Brąz, Srebro, Złoto, Platyna, Diament i Pretendent (od najniższej) podzielonych na 5 dywizji: V, IV, III, II, I. Od tego, gdzie zaczniesz zależy 10 pierwszych meczy kwalifikacyjnych. Im więcej z nich wygrasz, tym do wyższej ligi zostaniesz przydzielony (maksymalnie Srebro I). To właśnie rozgrywki rankingowe dostarczają największych emocji.

Podsumowując:

Plusy:
+grafika
+darmowa
+proste zasady
+niepowtarzalność rozgrywek i emocje przez nie wywoływane
+najlepsza DOTA na rynku

Minusy:
-niektórzy gracze potrafią skutecznie zniechęcić do gry
-potrafi zepsuć humor
-nawet jeśli grasz dobrze, możesz czasem przegrać przez
sojuszników

Mam nadzieję, że przybliżyłem Wam choć trochę grę jaką jest League of Legends, jednak żeby zrozumieć jej fenomen trzeba w nią trochę pograć, zatem jeśli lubisz rywalizację i nie zniechęcasz się porażkami – musisz w nią zagrać :)

Obrazek

Witajcie!

Witam wszystkich i każdego z osobna! Nazywam się Michał, a Wy znajdujecie się na moim blogu, Świat MMORPG i Fantasy. Nie dawno coś mnie tknęło, poczułem, że chciałbym robić coś związanego z moim hobby – z grami komputerowymi, oraz fantastyką. W ten sposób znalazłem się tutaj.

Chcę umieszczać tu moje wrażenia i recenzje dotyczące gier, filmów bądź książek. Dlaczego? Otóż często spotykam się z pytaniami: Jaką grę mi polecacie, podobała my się gra X, ale nie podobała mi się gra Y, w grach nie lubię tego, ale moja gra MUSI mieć tamto. Recenzje i opisy gier, które będę tu umieszczał, będą zawierały właśnie takie wskazówki, plusy i minusy, oraz moje wrażenia. To samo z książkami czy filmami. Żadna z recenzja nie będzie wyjawiała fabuły; będzie ukazywała jedynie mały jej zarys, aby czytający mógł stwierdzić czy ta książka/film/gra jest dla niego.

Co poza tym? Informacje na temat nadchodzących nowości, dajmy na to, trzeciej części najbardziej utytułowanego, polskiego RPG – Wiedźmina. Od czasu do czasu mogą też pojawić się tu mini-felietony na różne tematy, ale zazwyczaj nie odbiegające za daleko od tematu przewodniego, jakim jest fantastyka.

Na tym kończy się wstęp i zapowiedź, jeśli zainteresowałem Cię choć trochę, to zapraszam do śledzenia mojego bloga, posty będą pojawiać się mniej więcej co dzień, dwa. Mam nadzieję, że spodobał Wam się mój pomysł, liczę na to, że jeszcze nie raz coś tu przeczytacie, że będę w stanie wam pomóc, a przede wszystkim, że moje wpisy będą się Wam podobać.

Pozdrawiam serdecznie :)